Urząd Komunikacji Elektronicznej informuje:

Do niedawna sprzedawca elektroniki nie musiał wiedzieć zbyt wiele o wymaganiach dla urządzeń, które sprzedawał. Nie musiał sprawdzać, jakie informacje o wyrobie znajdują się w pudełku i czy producent sprzedał mu wyrób, który spełnia wszystkie wymagania. Teraz sytuacja się zmieniła.

Od 20 kwietnia również sprzedawca/dystrybutor musi sprawdzić sprzęt, który sam przekazuje konsumentowi. Jeśli tego nie zrobi, może zostać ukarany wysoką karą pieniężną.

Sprzedawca/dystrybutor musi sprawdzić, czy producent lub importer są solidnymi dostawcami i dopełnili wszystkich wymaganych przez prawo obowiązków. Jeśli okaże się, że nie wszystko się zgadza, np. na urządzeniu elektronicznym nie ma znaku CE lub nie dołączono do niego instrukcji obsługi w języku polskim albo nie podano danych producenta i importera, sprzedawca będzie zmuszony do usunięcia wyrobu ze swojej oferty i na swój koszt. Co więcej – jeśli sprzedawca będzie oferował sprzęt elektroniczny bez oznakowania zgodności CE, będzie musiał zapłacić karę pieniężną, w wysokości do dwudziestu tysięcy złotych.

Sprzedawca powinien sprzedawać wyłącznie produkty, co do których nie ma wątpliwości, że spełniają wszystkie prawne wymagania. Powinien również współpracować z kontrolerami Urzędu Komunikacji Elektronicznej w trakcie kontroli i umożliwiać badanie w laboratorium sprzedawanego sprzętu. Jeśli będzie utrudniał kontrolę niszczył lub sprzedawał zabezpieczone urządzenia, może zapłacić nawet trzydzieści tysięcy złotych kary.

Szczegółowe informacje przydatne sprzedawcom, dotyczące wymagań dla określonych rodzajów wyrobów, które podlegają kontroli Prezesa UKE, kar pieniężnych oraz odpowiednich przepisów, znajdują się w załączonym pliku.

http://www.uke.gov.pl/files/?id_plik=23364

 

kom/ pd/

Źródło informacji: UKE
 
 
comments

Debata PAP: fałszerze dokumentów nie mogą mieć "klawego życia"

Dokumenty sądowe i notarialne powinny być zabezpieczane tak, aby skutecznie zniechęcić przestępców do fałszerstw – zgodnie twierdzili uczestnicy zorganizowanej w piątek przez PAP debaty pt. "Oszust to ma klawe życie, czyli dokumenty publiczne poza kontrolą".

Copyright by Artefakt.edu.pl