Okazuje się, że silniki samochodów niespełniające norm ochrony środowiska Euro5 z oprogramowaniem fałszującym wyniki testów, produkowane były w Polsce, w fabryce w Polkowicach. A już we wrześniu do sądu trafi pozew zbiorowy przeciwko koncernowi Volkswagen, przygotowywany przez stowarzyszenie StopVW.pl. Przystąpiło do niego blisko 1,5 tysiąca osób.

Śledztwo prowadzone w Niemczech i USA wykazało, że w manipulowanie pomiarami emisji zamieszanych jest wielu menedżerów koncernu a skandal z manipulowaniem pomiarami emisji spalin w samochodach Volkswagen był systematycznym sposobem wprowadzania w błąd klientów i władz państwowych. Tymczasem okazuje się, że silniki EA189, które emitują do 40 razy więcej szkodliwych tlenków azotu, niż przewidują normy, w latach 2011-2015 produkowano w zakładach Volkswagena w Polsce, w Polkowicach. Czy może to oznaczać, że polskie władze koncernu są zamieszane w aferę?

Profesor Dariusz Czajka, rektor Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji, poproszony o komentarz do całej sprawy, nie wykluczył odpowiedzialności karnej zarządu firmy Volkswagen Polska: "Prokuratura na bazie tych informacji, które ujawniono do tej pory, może wszcząć postępowanie wyjaśniające. Jeśli w jego toku okaże się, że doszło do popełnienia przestępstwa, polegającego na świadomym oszustwie, zarządowi Volkswagena i poszczególnym pracownikom mogą zostać postawione zarzuty z kodeksu karnego".

Sprawę afery bada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwo Środowiska, które powołało specjalny zespół. Natomiast polscy klienci ze stowarzyszenia StopVW.pl przygotowują przeciwko Volkswagenowi pozew zbiorowy, który zostanie złożony na początku września br. Do pozwu przystąpiło już prawie półtora tysiąca osób, posiadających samochody Audi, SEAT, Skoda oraz Volkswagen z wadliwymi silnikami. Swoje auto można zweryfikować na stronie http://www.stopvw.pl.

Tzw. afera Volkswagena wybuchała we wrześniu 2015 roku, gdy amerykańska Agencja Ochrony Środowiska EPA ujawniła, że Volkswagen manipulował od 2009 roku pomiarami czystości spalin w samochodach wprowadzanych na rynek USA. Wkrótce po tym koncern oficjalnie przyznał że nielegalne oprogramowanie było instalowane w samochodach sprzedawanych na całym świecie, w tym Polsce. Ocenia się, że w naszym kraju problemem dotkniętych jest od 140 do 170 tysięcy aut z rynku pierwotnego. Koncern zapowiedział naprawy, jednak badania, przeprowadzone we Włoszech pokazały, że tzw. naprawa powoduje w rzeczywistości zwiększenie emisji szkodliwych substancji o 25%. Po ujawnieniu tej informacji w sprawę włączyła się Komisja Europejska, zapowiadając wsparcie dla konsumentów oraz zdecydowane działania przeciwko oszukującemu koncernowi.


Źródło informacji: StopVW.pl


comments

Wywiad gospodarczy - wybrane artykuły

Biały wywiad w bezpieczeństwie państwa



Informacje pochodzące z jawnych źródeł to około 80% możliwych do pozyskania danych wywiadowczych. Niskie koszty ich pozyskiwania, brak inwazyjności i ryzyka oraz wszechstronny zakres dostępnych treści czynią biały wywiad filarem współczesnego bezpieczeństwa państwa.

 

Ustawa antyterrorystyczna wesprze przestępców



Obowiązek rejestracji imiennej telefonicznych kart pre-paid to największy od lat błąd w kwestii bezpieczeństwa Polski. Wszystko zostawia ślady, a źle przeszkoleni przestępcy i terroryści (czyli większość) myślący, że są anonimowi, popełniają mnóstwo błędów umożliwiających ich identyfikację. Teraz to się zmieni... 

 

Abonenci muszą podać imię, nazwisko i PESEL



W poniedziałek 25 lipca wchodzą w życie przepisy ustawy o działaniach antyterrorystycznych, które obligują do podania danych osobowych przy kupowaniu kart przedpłaconych telefonii komórkowej.

Debata PAP: fałszerze dokumentów nie mogą mieć "klawego życia"

Dokumenty sądowe i notarialne powinny być zabezpieczane tak, aby skutecznie zniechęcić przestępców do fałszerstw – zgodnie twierdzili uczestnicy zorganizowanej w piątek przez PAP debaty pt. "Oszust to ma klawe życie, czyli dokumenty publiczne poza kontrolą".

Copyright by Artefakt.edu.pl