Ekonomiści Deutsche Banku oceniają, że złoty jest obecnie "ekstremalnie tani", jest najtańszą walutą świata, niedowartościowaną o ok. 10 proc. W raporcie opublikowanym 20 maja zaznaczyli, że polska gospodarka cieszy się silnymi perspektywami makroekonomicznymi. Dlatego zarekomendowali inwestycje w naszą walutę. 

 

Zdaniem ekonomistów, z którymi rozmawiała PAP, złoty ma potencjał do umocnienia, ale najpierw inwestorzy muszą poznać odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Ryzyko polityczne - ich zdaniem - jest dla inwestorów na ostatnim miejscu.

Główny ekonomista banku ING Rafał Benecki uważa, że złoty jest niedowartościowany (wg stosowanych przez niego modeli krótkoterminowych o ok. 5 proc.); problem polega jednak na tym, że nie ma pewności, czy czynnik, który jest za to odpowiedzialny, wkrótce zniknie.

- Wbrew pozorom czynnikiem tym nie jest ryzyko polityczne, jak się powszechnie uznaje, ale ustawa frankowa - wyjaśnił PAP Benecki. Wskazał, że o przyszłość tej ustawy w pierwszej kolejności pytają inwestorzy zainteresowani kupnem polskich obligacji rządowych.

Mają bowiem świadomość, że projekt frankowy prezydenta niesie ze sobą konieczność kosztownego przewalutowania kredytów we frankach.

Zdaniem Beneckiego, jeżeli ustawa frankowa - oczekiwana przez rynek na przełomie czerwca i lipca - nie będzie miała nadmiernie negatywnych skutków, a Wielka Brytania nie wyjdzie z UE, to złoty ma szansę na odreagowanie dotychczasowej słabości. 

Także ekonomista BZ WBK Piotr Bielski powiedział PAP, że złotemu nie sprzyja niepewność i znaki zapytania związane z dalszą polityką rządu, z jego kluczowymi ustawami. Poza tym na kurs wpływa wiele innych czynników: tempo wzrostu gospodarczego, stopy procentowe i perspektywa ich zmian w przyszłości.

- To, że w tej chwili złoty jest słabszy, odzwierciedla ogólną niepewność dotyczącą tego, co się będzie działo. Według niego jest jednak szansa, że na koniec roku złoty będzie mocniejszy. Ekonomista zakłada bowiem, że obawy związane np. z ustawą frankową nie zmaterializują się - nie będzie ona niebezpieczna dla gospodarki, czy dla systemu bankowego.

Prezes NBP Marek Belka mówił w ubiegłym tygodniu, że ostatnie osłabienie złotego związane jest głównie z oczekiwaniami inwestorów na podwyżkę stóp procentowych w USA.

- Prawdopodobnie w czerwcu podniesione zostaną stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym kapitał już płynie do Stanów Zjednoczonych z całego świata, a waluty krajów tzw. wschodzących rynków – a my jesteśmy klasyfikowani jako taki – osłabiają się - mówił Belka.

Pytany o to, co najbardziej dobija polską gospodarkę, prezes NBP ocenił, że na razie jest bardzo dobrze, natomiast dobija ją kaskada pomysłów. Wskazał na przykład na propozycje podwyższenia kwoty wolnej od podatku oraz obniżenia wieku emerytalnego. 

Źródło: CSI PAP
 
Źródło: www.kurier.pap.pl
 
 
comments

Ekonomia - wybrane artykuły

Długi trudne do… odinstalowania



Rosną długi i zatory płatnicze w branży budowlanej. W ciągu ostatnich dwóch lat długi firm zajmujących się instalatorstwem wzrosły o jedną trzecią, do niemal 300 milionów złotych.

 

Niezależność od gazu z Rosji za 6 lat



Dostawy gazu przez terminal w Świnoujściu i gazociąg łączący Polskę z północnym szelfem mają uniezależnić Polskę od dostaw gazu ze Wschodu do 2022 r. – powiedział w środę w Warszawie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski

 

Polacy coraz mniej wykluczeni finansowo


W 2010 roku Polska była na 22 miejscu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o liczbę rachunków bankowych na mieszkańca, a w 2014 r.  „przeskoczyła" pięć krajów. Z roku na rok coraz więcej Polaków korzysta z obrotu bezgotówkowego.

Debata PAP: fałszerze dokumentów nie mogą mieć "klawego życia"

Dokumenty sądowe i notarialne powinny być zabezpieczane tak, aby skutecznie zniechęcić przestępców do fałszerstw – zgodnie twierdzili uczestnicy zorganizowanej w piątek przez PAP debaty pt. "Oszust to ma klawe życie, czyli dokumenty publiczne poza kontrolą".

Copyright by Artefakt.edu.pl